Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
Kategorie: Wszystkie | Ciasteczka | Ciasto | Deser | Muzyka | Obiad | Pirog | Po prostu | Podroze | Ryba | Scones | Sniadanie | Tort | Wolowina | Zupa
RSS
wtorek, 01 czerwca 2010
Ricotta – deser

Moje pierwsze do niej podejscie nie bylo zbyt udane, prosto z pudelka  byla zbyt przasna, wyrzucilam , zapomnialam ,wykreslilam.

Ale za sprawa tego prostego deseru, ktory zobaczylam na tym blogu http://dona80.livejournal.com/8229.html  "zjadlam” oczami  i ...pobieglam do sklepu.

Co wiecej? Bede dalej probowac, poniewaz  miksowalam ja i ze swiezym ananasem, wanilia, pyyysznie.

Sam przepis:

W blenderze rozcieramy ricotte z miodem, wkladamy do worka albo szprycy do dekoracji kremami. Wkladamy szpryce do lodowki. Zaparzamy kawe.

Cukier do kawy nie dodajemy. Poniewaz mamy slodki krem. Po schlodzeniu wyciskamy(ladnie:)) do malych szklaneczek krem z ricotty na przemian z kroplami kawy. Dekorujemy kiwi (ja mialam truskawki), posypujemy cukrem pudrem, podajemy.

Autorka przepisu nic nie wspomina o ilosciach.

ja mialam 250 gr ricotty

2 lyzki miodu( wiecej miodu powoduje rozrzedzenie kremu.,trzeba robic to na oko)

Teraz o kawie, mialam kawe ze zwyklego ekspresu( nie najtanszego;)). Ale nie bylo to espresso. I tu zrobilabym tak, wzielabym albo kawe espresso, albo mocno zaparzona kawe rozpuszczalna.

Poniewaz smak gdzie sie rozmywal, nie wyczuwalo sie tego kontrastu gorzka kawa – delikatny krem.

Taki maly ale eleganski deser, w sam raz po sutym obiedzie, kiedy wydaje sie ze juz nic nie zmiescimy.

 

 

Tagi: ricotta
23:15, beata_1309 , Deser
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 31 maja 2010
Minestrone

Odwiedzam ostatnio nalogowo blogi z kuchnia wloska i wciagnelo mnie na tyle , ze sprobowalam zrobic Minestrone z tej  rosyjskojezycznej kolorowej i ciekawej  strony http://elladkin.livejournal.com/265453.html .

Ostatnio jadlam Minestrone we wloskiej restauracji w Banff( odpowiednik Zakopanego w Polsce) od Calgary ok. 1.5 godz jazdy.

Minestrone bylo wysmienite i obiecalam sobie ze sprobuje go wykonac w domu.

 

tlumaczenie przepisu

na 6 osob

150 gr makaronu( Brichetti albo  ditaloni rigati albo  spaghettoni albo spaghetti) polamac

700 gr ziemniakow

300 gr cukini

300 gr fasoli Borlotti(mialam zwykla biala fasole srednich rozmiarow)

200 gr zielonej straczkowej fasolki  

200 gr dyni

200 gr buraka lisciowego( u nas nazwa -swiss chard)

2 patyki selera

1 cebula

olej z oliwek tloczony na zimno

sol

swiezy zmielony pieprz czarny

 

Pesto (z Genui)

peczek bazylii( u mnie szpinak)

1 zabek czosnku

25 gr orzeszkow pini

25 gr sera startego parmigiano

25 gr sera pecorino

olej z oliwek tloczony na zimno

sol

Fasole moczyc  dobe w zimnej wodzie. Wylewamy wode i wlewamy swieza, gotujemy ok .1.5 godz. Gotujemy by sie nie rozpadla. Godzina wystarczy i wtedy wkladamy nastepne warzywa.Tradycyjnie wklada sie wszystko razem z fasola i gotuje sie 1.5 godziny, warzywa sie rozpadaja i to jest ok.

Natomiast autorka proponuje  nie rozgotowywac.

Wkladamy do garnka  ziemniaki , cukinie, dynie, skrojona drobna w kostke cebule, seler, straczki fasoli(kroimy straczki tez). Po ok. 20 min( bo przed tym gotowalismy 1 h fasole prawda:)) pieprz i sol, oliwe i pokrojone liscie burakowe. Kiedy warzywa nam zmiekna dodajemy  makaron , ktory gotujemy do konsystencji al dente. Podajemy zupe z pesto.

 Moje warzywa to fasola, brokuly, ziemniaki, burak lisciowy- niestety reszta byla nie do dostania w moim najblizszym super markecie na ten dzien(!!!!????:))).

Jeszcze jedna moja uwaga, ze z podanych produktow wychodzi najprawdopodobnie bardzo gesta zupa,  ilosc moich skladnikow byla duzo mniejsza i zupa byla bardzo gesta(lubie taka).

 

niedziela, 30 maja 2010
Zima zla ;)

To nic ,ze dwa tygodnie jest zimno ,pochmurno(Alberta jedna z bardziej slonecznych prowincji...:)) to od paru dniu mamy zime, pada snieg praktycznie non stop , i jest nie wiecej niz +1 C (2 tygodnie temu bylo +27 C)). Takie anomalie sa wpisane na stale w tutejszym klimacie(bo blisko gor i td.), bo w zeszlym roku 6 czerwca mielismy  podobna pogode.

07:12, beata_1309 , Po prostu
Link Komentarze (4) »
czwartek, 20 maja 2010
Kasza na mleku

Dla niektorych zestaw nie do przelkniecia:). Dla mnie absolutna bomba:).

Nigdy nie zapomne, jak przebywajac na targach w Krosnie zamieszkano nas (grupe pracownikow) w malej wilii z domowa przepyszna kuchnia. Podawano tam rano kasze manna z zacierkami. Do dzis pamietam jej smak, niebo w niebie:).

 Lubie kasze a szczegolnie kukurydziana. Jako dodatek do mies albo na slodko. Ugotowana np. na smietance, pycha.Czasem rano jem kasze na mleku, moze teraz nie tak czesto jak w dziecinstwie;).

Inspiracja stal sie dla mnie ten przepis  . Z moimi zmianami powstala, smaczna propozycja na sniadanie.

Wzielam na 3 osoby(2 dorosle i dzidz)

2.5 szkl mleka

1/3 szkl kaszy kukurydzianej( u mnie grubo ziarnista, wymaga dluzszego gotowania)

swieze jezyny

cynamon -odrobine

organiczny nektar z agawy(albo miod)

orzechy pecan podpieczone na patelni albo w piekarniku

cukier/odrobina soli - do smaku

Zagotowac mleko w garnku, wsypac powoli kasze wymieszana z cukrem i sola.

Uzywajac trzepaczki, by sie nie zrobily grudki(tak samo robie kiedy gotuje kasze manna)

Doprowadzic do wrzenia  i gotowac ok. 20-25 min do miekkosci na b.malym ogniu.

Podac posypana orzechami, jezynami, cynamonem, polac syropem z agawy.

wtorek, 18 maja 2010
Crumble - grumble

Kiedys jeszcze na poczatku mojej facsynacji wypiekami, na opakowaniu do platkow owsianych zauwazylam przepis na jablkowe crumble, zbytnio nie przejmujac sie co z tego wyjdzie, zrobilam ,a moj zachwyt tym, jak ze nieskomplikowanym aczkolwiek przepysznym deserem  trwa az do teraz.

Przepis niestety sie nie zachowal, ale niedawno po raz kolejny ogladalam gotowanie z Laura Cardel  ktora robi swoej Grumble tyle ze z borowkami –koniecznie wiec musialam  to wyprobowac  chocby zaraz. I tak sie stalo.

I teraz to  moje favorite.

¾ szkl masla( dalam mniej)

1 szkl. cukru brazowego

1 ½ szkl. zmielonych migdalow

1 szkl. platkow owsianych ( nie instant) najlepsze duze platki

4 szkl. borowek

¼ szkl. cukru bialego

2 lyzki st. maki

Nagrzac piekarnik do temperatury 200 C. Naczynie wysmarowac maslem.

  1. Zrobic posypke dla naszego grumble - maslo ubic z cukrem brazowym, dodac migdaly , platki owsiane.
  2. Owoce wymieszac z ¼ szkl cukru bialego oraz maka.Wylozyc do wysmarowanego naczynia do zapiekania borowki , na wierzch wykladamy rozwnomiernie posypke, lekko przyciskajac do naszych owocow.

Piec, poki owoce nie zmiekna a posypka nie zrobi sie chrupiaca . ok 40 min. Autorka proponuje podawac z ubita smietana , ja proponuje z lodami:).

Cieple grumble jest najlepsze.

 

Dobra patelnia-radosc w dom

Jezeli mysle o kuchni , mysle o dobrych sprzetach, myslac o sprzetach pierwsza na mysli mam dobra , funkcjonalna patelnie.

Nie garnek , nie robot kuchenny  - patelnie.

Od paru dobrych miesiacy wypatrywalam patelni do smazenia nalesnikow, wszystkie byly albo za glebokie albo z niewielka srednica.

Az w koncu dopadlam to co chcialam, prawie bez bocznych scianek ,w sam raz to, na co od dawna mialam ochote.

Nie jest to zaden lepszy” brand” ani wyrob „wysokiej technologii”. Nawet nie wiem ile mi posluzy ale na razie ciesze sie ze „jest” i jest w tym swietna.

Wygodnie ? Bardzo wygodnie!!!!

 

22:31, beata_1309 , Po prostu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 maja 2010
Los w centrum miasta

Taki oto mlody przedstawiciel lasu przechadzal sie dzis ulicami naszego miasta ,paralizujac od rana ruch w downtown Calgary.

Tagi: Po prostu
05:01, beata_1309
Link Komentarze (4) »
środa, 24 marca 2010
Placek pasterza

Bardzo popularne danie w tej czesci swiata ,co gospodyni to inny przepis, ale 2 skladniki sa takie same od zawsze, mieso mielone i ziemniaki puree.

Z wygladu, oto zwykla zapiekanka , ale tak tylko sie moze zdawac. W rzeczywistosci  domowy, aromatyczny obiad , zapieczone razem daje nam nowe doznanie smakowe. Bardzo ale to bardzo polecam!!!!

Nadzienie

1 kg mielonej wolowiny

2 lyzki oleju roslinnego

Sol/pieprz do smaku

Sos worcestershire

2 zabki czosnku

2 cebuli sredniej wielkosci krojone w kostke

3 duze marchwi

4-5 galazek selera naciowego

2 lyzki maki

½ szkl bialego wina

2 liscie laurowe/rozmaryn /tymianek

1 szkl swiezego zielonego groszku(z puszki tez jak najbardziej)

Puree

1.5-2 kg ziemniakow obranych i pokrojonych

1 szkl mleka

2 lyzki masla

Sol/pieprz/przyprawy wg. uznania

 

Rozgrzewamy duza patelnie  i podsmazamy mieso mielone ok. 5-7 min, solimy i dodajemy pieprz. Mieso odkladamy na talerz, mozemy pozbyc sie nadmiaru tluszczu (wg .uznania) i podsmazamy na resztkach tluszczu cebule i czosnek, nastepnie marchew, seler naciowy do momentu az warzywa zmiekna. Nastepnie posypujemy warzywa maka i wlewamy wino( u mnie bylo whiski - moim zdaniem zbyt aromatyczne jak na to potrawe ale jednoczesnie ciekawy smak i zabojczy aromat w kuchni).

Wrzucamy odlozone mielone mieso do warzyw, listki laurowe, tymianek, rozmaryn, sos o trudno wymawialnej nazwie i dusimy ok. 15-30 min, zawartosc powinna sie lekko sciac.Usuwamy listki laurowe.

W miedzyczasie gotujemy ziemniaki i przyrzadzamy zwykle puree z nich, takie jakie robimy od zawsze, zadnej filozofji.

Naczynie do zapiekania prostokatne wykladamy miesem z warzywami, wykladamy rownomiernie puree ziemniaczane wyrownujac ladnie powierchnie , jezeli chcemy mozemu lyzka zrobic ladne grzebyczki , ktore po upieczeniu wygladaja apetycznie:). Pieczemy, az puree sie ladnie zezloci a nadzienie bedzie lekko bulgotac. Przy 190 C ok .30 min.

 

 

Plesniak

Od niedawna marzyla mi sie ciepla przytulna szarlotka, ale zeby skomplikowac nieco „zycie” postanowilam upiec moj ulubiony plesniak.

Ze wzgledu na to, ze czasochlonny(tylko troche:)) byl przeze mnie odkladany na pozniej.

Kruche ciasto najsmacznejsze z tych ,co jadlam kiedykolwiek/gzdiekolwiek, w polaczeniu z jablkami daje wspanialy duet smakowy, jednym kawalkiem sie nie obejdzie przy probowaniu.

Plesniak

3 szkl maki

1.5 cukru

5 jaj

25 dkg margaryny(masla)

1 lyzeczka proszku do pieczenia z nieduza gorka

1 lyzka kakao

50 dkg jablek/dzemu/ przecieru

starta skorka pomaranczy 1-1.5 lyzki

1/3 szkl cukru brazowego

cynamon 1/4 lyzeczki

Make przesiac z proszkiem do pieczenia a nastepnie posiekac z margaryna mocno schlodzona(mozna to wykonac w zwyklym robocie kuchennym), stopniowo dodac zoltka z 5 jaj. Bialka oddzielic i wlozyc do lodowki. Beda potrzebne do ubicia.
Do ciasta dodac 0.5 szkl cukru i wyrobic szybko kruche ciasto. Trzymac w lodowce albo zamrazalniku ok. 30 minut.

W miedzyczasie przygotowujemy jablka, krojac je w drobniejsza kostke.Podgotowujemy jablka z cukrem brazowym i dajemy skorka pomaranczowa i cynamon na koncu .

Przygotowujemy forme do pieczenia, najlepiej prostokatna. Wyjmujemy 2/3 ciasta i rozwalkowujemy , wykladamy forme. Na ciasto ukladamy nasze jablka. Bierzemy z zamrazalnika  1/3 ciasta i dzielimy ja na pol. Na grubej tarce scieramy pierwsza czesc prosto na jablka, rozprowadzamy tak, zeby przykrywalo calosc jablek .
Nastepnie ubita piane ( z 1 szkl cukru) rozprowadzamy na jablkach.
Nastepnie bierzemy druga polowe ciasta i scieramy ja na bialka, posypujemy proszkiem kakao.
Wstawiamy do piekarnika uprzednio nagrzanego do 190 C.
Pieczemy ok 40-50 min.

Tagi: jablka
16:58, beata_1309 , Ciasto
Link Komentarze (5) »
sobota, 06 lutego 2010
Ciasteczka z czekolada (original Chipits Cookies)

 

Jezeli mamy ochote na niezwykle prosty i smaczny wypiek ,to jest  to.

Bardzo popularne ciasteczka w Kanadzie. Po raz pierwszy sprobowalam je zrobic, i jestem zaskoczona  rezultatem.

Do tej pory probowalam tylko te ze sklepu(i to przez przypadek, bo nawet nie kusily by je kupowac:))) , ale smak jest

niebo a ziemia:)).

Sa cudne, choc tak nie wygladaja. Troche ciagnace w srodku(uwielbiam to:)) , lekko stopione czipsy i orzechy swietnie

sie komponuja w calosc. Zrobilam pol porcji na sprobowanie , wyszlo mi ok. 14 ciasteczek.

Ciasto wychodzi bardzo bardzo lepkie, wiec probowalam formowac kulke i ja splaszczac w dloni, ale ciastka same sie uformowaly w ladne krazki po upieczeniu.

Od momentu zrobienia ciasta i wyjeciu z piekarnika gotowych ciasteczek minelo 30 min, super praktyczne.

 Przepis z opakowania czipsow czekoladowych Chipits firmy Hershey’s

 Zmiksowac razem 1 szkl (250 ml) tluszczu albo miekkiego masla, 1 szkl (250 ml) brazowego cukru i ½ szkl (125 ml)

cukru bialego. Dodac 2 jaja i 1 lyzeczke wanilii. W odzielnym naczyniu wymieszac 2 szkl. maki ,1 lyzeczke sody do pieczenia

(sode traktuje octem),½ lyzeczki soli. Dodac 2 szkl. czipsow czekoladowych, 1 szkl. pokrojonych orzechow wloskich.

Lyzka stolowa nabierac ciasto i wykladac na wyscielona papierem do pieczenia blache. 

Piec w temp. 190 C 10-12 min.

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4